Brian John McBrearty wydaje swój pierwszy singel "Believing" dzisiaj w Love Beyond Measure Records

"„Believing”, drugi singel z nadchodzącego albumu instrumentów Brian John McBrearty’ego, Remembering Repeating, na którym McBrearty gra na syntezatorach, saksofonista Matt Douglas (The Mountain Goats) i perkusista Ryan Jewell (Woods, Chris Forsyth), jest balsamem dla duszy i świadectwem mocy dźwięku. Na przecięciu „Central Park West” Johna Coltrane’a i „Sun King” The Beatles, piosenka oferuje siłę uzdrowienia, która rzadko jest uchwycana w nagraniach muzycznych. Opierając się na pozornie prostym postępie syntezatora McBrearty’ego i powtarzającej się melodii, która jest najpierw zagrana na flecie, subtelna praca perkusyjna Ryana Jewella pozostawia dużo miejsca dla Matta Douglasa, aby wykonać boleśnie delikatną solówkę saksofonową, która nie pozostawi suchej oka w domu. Jeśli jesteś fanem jazzowych ballad lub cierpliwej, rozdzierającej serce muzyki, to jest to coś, co musisz usłyszeć."
Znany ze swojej bogatej, kontemplacyjnej muzyki gitarowej i wokalnej, która Aquarium Drunkard świętował jako „niesamowitą linię między Zuma, Marquee Moon i The Days of Wine and Roses,” Brian John McBrearty jest artystą i poszukiwaczem, a z jego najnowszym albumem Remembering Repeating, nadal rozszerza swoją bujną i zróżnicowaną paletę muzyczną. Remembering Repeating jest pierwszym pełnometrażowym nagraniem, które 44-letni rodowity Filadelfijczyk zrobił bez gitar – i jego pierwszym instrumentalnym wydaniem w prawie dekadzie. Płyta zamiast tego opiera się na wspaniałych progresjach syntezatora, tęsknych saksofonach i stałych, wrzących rytmach. Biorąc to wszystko razem, jest to czasami przypominające Tortoise lub Natural Information Society lub instrumentalna połowa Another Green World. Ale mimo poczucia znajomości i tych kilku punktów odniesienia, Remembering Repeating jest po prostu zbyt osobisty, aby być czymś innym niż unikalnym.
„Istnieją emocje i okoliczności życiowe”, mówi McBrearty, „które są poza słowami, które język jest strasznie niewystarczający do opisania”. McBrearty rozpoczął proces nagrywania Remembering Repeating w następstwie nieoczekiwanych śmierci jego rodziców i jest to, przede wszystkim, sposób na uzdrowienie i był sposobem dla McBrearty'ego, aby umocnić swój duch.
W sensie rowerowym, jest to zarówno wszystko, jak i nic. Remembering Repeating nie ma słów, ale jest to poemat. (To jest zarówno figuratywne, jak i literalne, ponieważ tytuły utworów, odczytane kolejno, tworzą w rzeczywistości poemat.) Jest przepełniony melodią saksofonu – pięknie granej przez The Mountain Goats’ Matt Douglas –– ale to nie jest całkiem jazzowa płyta. W centrum znajdują się ciepłe wodospady David Sylvian-eskowy syntezator, ale nie jest to ambientowy album. W swoim pochodzeniu i intencji jest to muzyka uzdrowienia, środek do celu, ale w swoim wydaniu jest celem samym w sobie. „Muzyka ma pierwotne przeznaczenie”, mówi McBrearty. „Muzyka jest nieopisowa, ale pozostaje głęboko komunikatywna; i niepowiedziana prawda może być „wypowiedziana” przez muzykę”. Jeśli to brzmi duchowo, to dlatego, że tak jest. Relacja McBrearty’ego do muzyki jest bezwstydnie, głęboko duchowa, a nawet sposób, w jaki nagrano tę płytę, wydaje się odzwierciedlać to. Perkusista Ryan Jewell w dużej mierze nagrany perkusja po nagraniu syntezatorów i gitary basowej. Ten skutecznie odwrócony proces wymaga pewnych skoków wiary i poczucia intuicji, na które wszyscy muzycy wyraźnie polegają.
Otwierający album „Remembering” był, odpowiednio, pierwszym utworem, który skomponował McBrearty. „Nie miałem zamiaru robić albumu, kiedy zacząłem nagrywać ślady syntezatora, które miały stać się podstawą tej płyty. Po prostu chciałem nauczyć się lepiej używać syntezatora, który kupiłem lata temu (Roland Boutique JU-06)”. Zaczynając z zrównanymi klasterami akordów syntezatora, które brzmią, podczas gdy saksofon i perkusja lekko eksplorują przestrzeń rezonansową, „Remembering” potem przechodzi do Alice ColtraneTemat -esque na syntezatorze, z saksofonem, który przedstawia zmysłową melodię, zanim wkroczy na terytorium improwizacji.
„Repeating” następuje i demonstruje niezwykłą zdolność McBrearty’ego do wykorzystywania podstawowych koncepcji dla maksymalnego efektu. „Przede wszystkim, uważam się za kompozytora; niezależnie od tego, jakie instrumenty gram, są one na usługach melodii”, wyjaśnia McBrearty. Zaczynając z solówki basowej zanurzonej w echu taśmy, „Repeating” skupia się wokół prostej półnutowej melodii saksofonu granego nad wesołym rytmem i opadającymi, syncopowanymi liniami syntezatora McBrearty’ego, które brzmią prosto z Tangerine Dream ścieżkę dźwiękową. Podczas gdy oryginalna melodia się powtarza, melodia jest następnie zdublowana i przesunięta o ćwierć nuty; saksofon zjada swój własny ogon. Dosłownie „powtarzając” w czasie rzeczywistym, Douglas bierze ten koncept i biegnie z nim – warstwując saksofon i flet i tkając temat powtarzania w swojej improwizacji.
Współpraca jest kluczową częścią praktyki muzycznej McBrearty’ego i Remembering Repeating zawiera dwa krótkie utwory interludialne, które są przypisane wszystkim trzem muzykom. „Burning” łączy przerażający temat napisany przez Douglasa, improwizacje perkusyjne Jewella, które są ściśnięte w arkusze metalu, i atonalne pętle syntezatora, które rozprzestrzeniają się na focus na samym końcu utworu. „Floating” z kolei został zainspirowany nieprawdopodobnym źródłem. „Ta melodia była moją próbą odtworzenia dźwięku, jaki wydawał mój czajnik, gdy się nagrzewał”, ujawnia McBrearty. Opierając się na zrównanych tonach syntezatora, które dosłownie unoszą się między nutami C i C#, „Floating” prezentuje krótką wycieczkę w serce ciemności. Douglas przechodzi na sopranowy saksofon, aby wykonać przerażającą i złowrogą melodię, podczas gdy Jewell ozdabia przestrzeń dźwiękową smyczkami i dzwonkami.
W przeciwieństwie do krótkich interludów, „Unfolding” jest Remembering Repeating’s rozbudowany centrum i misja streszczająca zainteresowania kompozytorskie i osiągnięcia McBrearty’ego. Kina, piękna i cierpliwa, „Unfolding” powoli ujawnia warstwę po warstwie w ciągu 9+ minut. Zaczynając od zamykających się linii syntezatora, które powtarzają klaster nut w tym samym oktawie, McBrearty umiejętnie dodaje i odejmuje elementy harmonicznego i melodycznego na syntezatorze w pierwszej połowie utworu, tworząc głęboki bulion, który fani Bitchin’ Bajas’ skręcone eksploracje syntezatorów, czy powtarzanie Bing & Ruth, z pewnością doceni. „Wymyślałem pomysł za pomysłem po napisaniu początkowego riffu, który dał podstawę dla „Unfolding””, mówi McBrearty. „Było to strumieniowe świadome tworzenie, ale prawdziwe pisanie piosenek nastąpiło miesiące później, kiedy zaaranżowałem i zmiksowałem różne części, aby utworzyć spójną całość”. Niewiele ponad 5 minut, cymbałowy podmuch zapowiada wejście saksofonu tenorowego Douglasa, zanurzonego w ciepłym reverbie i unoszącego się nad leniwym i absurdalnie w kieszeni groovem, dzięki perkusji Jewella i gry na basie McBrearty’ego.
Strony A i B Remembering Repeating obie zamykają się czułymi, rozdzierającymi serce utworami, kończącymi ich poszczególne podróże. Zamykający stronę A utwór „Believing” jest balsamem dla duszy i świadectwem mocy dźwięku. Na przecięciu „Central Park West” Johna Coltrane’a i The Beatles’ „Sun King,” piosenka oferuje siłę uzdrowienia, która rzadko jest uchwycana w nagraniach muzycznych. Tymczasem, ostatnia piosenka albumu, „Receiving” — i jedyny utwór, w którym McBrearty śpiewa (bez tekstu) — jest wizualnym przedstawieniem żalu, które kończy się katartycznym, gdy perkusja Jewella i saksofon tenorowy Douglasa krążą i otaczają w kulminacyjnych ostatnich momentach.
Chociaż Remembering Repeating jest wykonany bezbłędnie, McBrearty zauważa, że z upływem lat jest „coraz mniej zainteresowany techniczną biegłością”. Nie mówiąc, że muzyka nie posiada ani techniki, ani biegłości. Raczej, relacja McBrearty’ego do muzyki odzwierciedla wewnętrzną zmianę akcentu na „przyjęcie bardziej rozległego widzenia, wyjście z drogi i pozwolenie intuicji, aby nas prowadziła”. „Moja muzyka jest o wyrażaniu i osiąganiu duchowości, rodzaju sakramentu, komunii z wiecznością … jest wiele sposobów, aby to ująć”, mówi.
W pewien sposób, wydaje się, że bez mówienia niczego.
McBrearty jest weteranem DIY muzyka i cicho zgromadził różnorodny zbiór wydawnictw jako lider i główny autor tekstów kilku zespołów i, ostatnio, pod własnym nazwiskiem. „Mam wyraźną pamięć słuchania „Space Oddity” Davida Bowiego w radiu w samochodzie jako dziecko”, wspomina McBrearty, „i mój tata wyjaśnił z podziwem, że Bowie był artystą, który zmieniał się, a jego muzyka i osoba ewoluowały na przestrzeni lat. Więc ta idea ciągłego poszukiwania, próbowania wyzwania siebie, aby zrobić coś innego, jest pojęciem, które ceniłem, zanim pierwszy raz wziąłem instrument.”
Muzyka McBrearty’ego zaczęła się poważnie, gdy był studentem w słynnym programie jazzowym NYU. Tam spotkał Remembering Repeating współpracownika, Matt Douglasa, a także Love Beyond Measure Records współzałożyciel Anthony Pirog (wiolonczelista z DC Janel Leppin— współpracownik na ostatniej płycie McBrearty’ego — jest również współzałożycielem wytwórni). Sympatia między Pirogiem a McBrearty’m była widoczna podczas pierwszego spotkania, a po ukończeniu studiów założyli gromki i zbyt krótkotrwały instrumentalny zespół rockowy New Electric, który wydał tylko jeden EP w 2005 roku, odbył trasę koncertową w środkowym Atlantyku i może być uważany za duchowego poprzednika obecnej jazz-punkowej grupy Piroga The Messthetics z udziałem Brendan Canty z Fugazi i Joe Lally.
We wszystkich muzycznych przedsięwzięciach McBrearty'ego, improwizacja jest wiodącym elementem. Od miesięcznego cotygodniowego pobytu w Lower Manhattan’s Knitting Factory na początku ery uczestniczenia w zespole gitar w wersji „Gay Guerilla” Juliusa Eastmana (część Bowerbird’s pierwszy tego rodzaju retrospekcja Eastmana) do splecionego, kątowego ataku dwóch gitar w obecnie nieistniejącej filadelfijskiej grupie Mesmeric Haze do panoramicznych i kalejdoskopowych syntezatorów Remembering Repeating, McBrearty konsekwentnie demonstrował skłonność do eksploracji na fly. „Mam szeroką perspektywę na improwizację”, wyjaśnia McBrearty. „To nie tylko jamowanie i solowanie. Często improwizuję, gdy komponuję, co jest w dużej mierze sposobem, w jaki powstają budulcowe elementy Remembering Repeating zostały utworzone. Mogę improwizować, gdy aranżuję lub miksuję piosenkę. Dla mnie chodzi o to, aby słuchać tego, co słyszę w sobie, a także na zewnątrz i syntetyzować te dwa elementy.”
Od syntezy do syntezatorów. Powtarzający się, cykliczny dźwięk.
Rozszerzony widok McBrearty’ego na improwizację zajmuje centralne miejsce w jego cotygodniowym, dwumiesięcznym programie radiowym Rozwiązania improwizowane, który jest emitowany w Northwest Philly’s Germantown Community Radio. Z ponad 20-letnim doświadczeniem w scenie muzycznej Filadelfii, audycja radiowa oferuje McBrearty’emu inny sposób na interakcję z muzyczną społecznością po tym, jak dzielił scenę z takimi artystami jak Kinloch Nelson, Elkhorn, One Eleven Heavy, oraz nawet The War on Drugs (kiedy jeszcze grali w małych klubach).
Love Beyond Measure Records jest wytwórnią założoną przez partnerów życiowych i muzyków Janel Leppin i Anthony Pirog jako dom dla ich ulubionych artystów, a także dla ich własnej pracy. Są dumni, że prezentują wspaniałą pracę Brian John McBrearty, Remembering Repeating, jako inauguracyjne wydanie w Love Beyond Measure Records.
About

Clandestine został założony w 2010 roku przez właścicieli Northern Spy Records, aby pomóc podobnym wydawnictwom i artystom wydawać i promować swoją muzykę. Dziś, rozszerzyliśmy naszą działalność o zespół menedżerów projektów, ekspertów ds. sprzedaży, specjalistów od produkcji i publicystów, którzy dysponują dziesiątkami lat doświadczenia w branży muzycznej i wydawniczej. Specjalizujemy się w marketingu i dystrybucji eksperymentalnej i awangardowej muzyki i w ciągu ostatnich czternastu lat pomogliśmy wydać ponad tysiąc albumów.

Więcej z tego źródła

%2520-%2520kei%2520-%2520single-cover-art.jpg&w=800)

